Semilac, ty psuju!

 

CC: Patrik Nygren, Flickr
CC: Patrik Nygren, Flickr

W październiku pisałam Wam o zestawie Semilac, który kupiłam, by móc samodzielnie wykonywać sobie manicure hybrydowy. Przez 4 miesiące było cudownie, a potem zaczęły się schody – ale o tym za chwilę.

Jeśli chodzi o same lakiery, nie mam nic do zarzucenia. Kolory wspaniałe (zwłaszcza ukochany Mardi Gras, którego będzie mi brakowało najbardziej), hardi trzyma się super, sam manicure trzyma się tak jak powinien. Wszystko byłoby super… gdyby mnie nie uczulił. Pod koniec stycznia coś dziwnego zaczęło się dziać z moimi palcami. Okolice paznokci zaczęły mnie bardzo swędzieć, pojawiły się drobne pęcherzyki wypełnione wodą (których było coraz więcej), zaczerwienienie i opuchlizna. Od razu połączyłam ten fakt z użyciem nowej odżywki do włosów, odstawiłam ją więc, a uczulenie się uspokoiło po kilku dniach. Dwa tygodnie później znów pomalowałam paznokcie, tylko tym razem uznałam, że to musi być wina nowego kremu do rąk. Gdy wolne brzegi kilku paznokci zaczęły się cofać, zaczęłam się mocno niepokoić. Dopiero wtedy pomyślałam, że być może to wina lakierów – choć nie wydało mi się to zbyt oczywiste, bo przecież przez kilka miesięcy wszystko było okej. Przeszukałam Internet w celu sprawdzenia, czy ktoś inny ma podobne objawy i gdy natknęłam się na zdjęcia szczerze się przestraszyłam. Okazało się, że uczulenie przybiera gorsze formy, w najgorszych sytuacjach paznokieć trzeba zdjąć, dziewczynom schodziła także skóra na palcach, a uczulenie się przenosiło na przykład na twarz. Ja trochę żałuję, że nie zareagowałam szybciej tylko bagatelizowałam problem spychając winę na inne kosmetyki. Cieszę się jednak, że odstawiłam lakiery tej firmy zanim doszło do poważniejszych problemów.

Dlatego bądźcie czujne – jeśli zauważycie, że którykolwiek z lakierów Semilac Was uczula, poczujecie swędzenie lub zauważycie zaczerwienienie, koniecznie odstawcie te kosmetyki, zażyjcie leki przeciwalergiczne i dajcie pazurkom odpocząć. Nie zaszkodzi także odwiedzenie dermatologa, żeby ocenił, czy jest potrzeba leczenia.

Ja próbuję szczęścia z inną marką, ale o tym wkrótce, jeśli tylko paskudne uczulenie nie pojawi się ponownie. Póki co wszystko jest okej, więc trzymajcie kciuki! 🙂

Facebook Comments
  • O matko, jestem w szoku! Co prawda nie używam Semilac’a, tylko widziałam go na wielu blogach, to tak czy siak wolę uważać, gdy będę szła do kosmetyczki. Mnie z kolei bardzo zniszczyła paznokcie odżywka Eveline 8in1. Paznokcie zaczęły się rozwarstwiać i górna warstwa odpadała. Czasem było tak, że pomalowałam paznokcie pierwszym lepszym lakierem, a za godzinę odpadała jego część razem z kolorem. Tragedia! Również nie polecam nikomu.

    • Dobrze, że wspominasz o Eveline – miałam podobnie z tą odżywką. Co prawda na początku paznokcie rosły mi szalenie szybko, były twarde i naprawdę wyglądały na super zdrowe. Ale później ta odżywka doprowadziła moje paznokcie do zupełnej ruiny 🙁

      • Ja ją używałam jakieś 3 lata temu, a do tej pory czasem mi się rozdwajają i nie mogę sobie z tym poradzić…

      • Odżywki Eveline oparte są na formaldehydzie, który jest bardzo silnie działającą trucizną. Na niektórych działają pozytywnie, ale są tez osoby, którym kompletnie zniszczyły paznokcie. Polecam odżywki bez formaldehydu, np. Golden Rose lub Sally Hansen.

  • Bardzo wiele osób jest uczulonych na hybrydy, nie tylko tej marki, ale ponieważ jest najpopularniejsza, to najwięcej osób łączy alergie z tą właśnie marką. Jest nawet grupa na FB osób uczulonych na hybrydy, stąd wiem, że uczulają również inne marki, choć w mniejszym stopniu (albo po prostu są mniej popularne). Sama używam hybryd monofazowych z NeoNail i nie zauważyłam u siebie takiego problemu, ale też nie aplikuję ich co 2 tygodnie, tylko daję odpocząć paznokciom odżywiając je lub aplikując klasyczne lakiery. Życzę powrotu do zdrowia i znalezienia hybryd, które Cię nie uczulą.

    • Skoro używasz NeoNail i wszystko gra, to może sama też je wypróbuję (w końcu na Semilacach świat się nie kończy) 🙂

      • To prawda, wiele jest marek lakierów hybrydowych. Jednak jak zaznaczyłam, ja nie używam ich regularnie co dwa tygodnie, robię przerwy pomiędzy aplikacjami 🙂

  • Świetnie Cię rozumiem, jakiś czas temu też dostałam uczulenia. Najpierw swędzenie, potem pęchrzyki i stwardniałe opuszki a do tego ciągły ból przy praktycznie każdej czynności. Nie jest to jednak wina tylko lakierów Semilac, wiele hybryd uczula. Byłam ze swoją dolegliwością u pani dermatolog i powiedziała mi, że mają teraz bardzo dużo takich zgłoszeń. Uczulają akrylany które są zawarte w tych lakierach i to je trzeba obwiniać. :c
    Tak czy siak, życzę powrotu do zdrowia, polecam smarowanie palców sudocremem, mi bardzo pomogło.

  • Używam Semilac już prawie dwa lata I wszystko jest ok. Ale słyszałam już dużo opinii ze ktoś dostał uczulenia

  • Magdalena

    przygodę z hybrydami zaczęłam 3 miesiące temu i od razu zdecydowałam się na Semilac. Do tej pory, kiedy po 10-14 dniach ściągam hybrydę zazwyczaj czekam tydzień- dwa przed nałożeniem nowej. Jeśli nie- robię maksymalnie dwie pod rząd i później mam przerwę. Uczulenia od hybryd też wynikają z niepoprawnego wykonywania ich- często dziewczyny „matując płykę paznokcia” zdzierają kilka jego warstw lub trzymają aceton na paznokciu przez pół godziny, co sprawia, że ich naturalna płytka jest cienka jak papier. Wtedy jakakolwiek chemia może uczulić.
    http://maginspires.blogspot.com ,

  • Semilac Ekspert

    Pani Anno, przykro mi słyszeć, że spotkała Panią taka sytuacja. Wszystkie nasze produkty posiadają Certyfikat Bezpieczeństwa, potwierdzający bezpieczeństwo i niezmienność składu. Na rynku nie istnieje jednak żaden produkt kosmetyczny, który dałby gwarancję niewystąpienia niepożądanej reakcji. Każda z naszych Klientek jest wyjątkowa, w związku z czym reakcja na substancje zawarte w naszych produktach jest kwestią indywidualną. Zależy w dużym stopniu od przygotowania płytki, higieny narzędzi, prawidłowej aplikacji produktu i jego utwardzenia oraz ewentualnych skłonności Klienta do uczuleń. Staramy się, by nasze produkty były coraz lepsze, dlatego w razie dodatkowych pytań prosimy o kontakt mailowy pod adresem ekspert@semilac.eu w celu dokładnego wyjaśnienia sytuacji. Każda opinia jest dla nas ważna.

    W razie pytań – chętnie pomogę

    Online Ekspert marki Semilac