Najlepsza baza pod cienie na świecie! :)

Jeśli macie cerę mieszaną i/lub tłuste powieki, to na pewno wiecie, jak ciężko jest dobrać odpowiednią pielęgnację oraz kosmetyki, które utrzymają makijaż na twarzy przez cały dzień. Dziś skupię się na idealnej bazie pod cienie do powiek. Takiej, która ma świetną konsystencję, jest lekka, a przy okazji faktycznie świetnie utrzymuje makijaż oczu w ryzach. Mowa o bazie HEAN Stay On, której używam już od jakiegoś czasu i o której mogę powiedzieć parę słów 🙂

Baza Hean Stay On opinie

Czy korektor nadaje się jako baza do tłustych powiek?

W moim przypadku nie. Ilekroć podejmowałam próby stosowania korektora jako bazy pod cienie, one finalnie zbierały się w załamaniu powieki i to działo się dosyć szybko. Nie miało znaczenia, jaką konsystencję miał korektor – to po prostu nie działało i w końcu zdecydowałam się szukać bazy, która sprosta moim oczekiwaniom. Próbowałam z kilkoma różnymi, ale za każdym razem coś było nie tak – cienie źle się rozprowadzały albo blendowały, baza tworzyła plamy albo zawierała niepotrzebne drobinki. W końcu natknęłam się na bazę HEAN Stay On i to zakończyło moje poszukiwania, a ja właśnie korzystam już z mojego trzeciego opakowania tego produktu.

Konsystencja

Baza w opakowaniu ma kolor lekko różowy, ale na powiece jest całkowicie transparentna. Ma konsystencję lekką, dość śliską i bardzo łatwo rozprowadza się na powiece. Jest mega wydajna, na raz używa się jej bardzo mało (i o tym warto pamiętać – jeśli użyje się jej zbyt wiele, to mogą pojawić się problemy z nakładaniem cieni) – wystarczy lekko na opuszek i wsmarować w powiekę 🙂

Trwałość

Mega – w zasadzie aż do demakijażu. Jeśli nakładam ją rano, to cienie pozostaną na swoim miejscu naprawdę tak długo, aż sama nie zdecyduję się ich pozbyć, czyli zwykle do 23, a wiem, że dałyby radę jeszcze dłużej. Ta baza doskonale nadaje się na tłuste powieki i choć sama mam z tym problem, to dzięki niej przestał on po prostu występować. Baza nie podbija kolorów cieni, właściwie zupełnie ich nie zmienia. Cienie rozprowadzają się na niej świetnie, blendowanie nie sprawia problemu, nie tworzą się smugi ani nieestetyczne plamy. Eye-liner również się na niej nie kruszy i pozostaje w świetnym stanie przez cały dzień. Baza mnie nie uczuliła, nie spowodowała podrażnień – spokojnie mogę dać jej najwyższą ocenę.

Cena

15 zł, więc naprawdę mało 🙂

Mój sposób na tłuste powieki

Po nałożeniu bazy, a przed nałożeniem cieni, pudruję powiekę. Dzięki temu cienie rozprowadzają się jeszcze wygodniej, a ja mam stuprocentową pewność, że nie zbiorą się w załamaniu. Wybór pudru nie ma w moim przypadku większego znaczenia – stosuję zarówno te w kamieniu, jak i mineralny sypki Kryolanu i efekty są dokładnie takie same. Dzięki temu sposobowi zupełnie nie martwię się o to, czy mój makijaż będzie wyglądać dobrze przez cały dzień 🙂

Podsumowanie

Jeśli macie tłuste powieki, korektory mimo powszechnej opinii nie pozwalają utrzymać Wam cieni na powiekach dłużej niż przez godzinę, a na dodatek wszystkie bazy, które testowałyście dotychczas Was rozczarowały, koniecznie wypróbujcie bazę HEAN Stay On. To naprawdę świetna baza za niewielkie pieniądze i jestem z nią już od naprawdę dawna, więc z czystym sumieniem polecam 🙂

Sprawdźcie także mój tekst o kosmetykach, które zagościły u mnie na stałe, w tym także moją opinie o podkładzie Revlon Colorstay.

 

Facebook Comments