Które miasto kocham najbardziej na świecie i dlaczego jest to Wrocław?

 

wrocław

W tytule wpisu rozwiązała się cała zagadka. Nie kocham tak Warszawy, nie kocham tak nawet Paryża, jak bardzo kocham Wrocław. Byłam tam ostatnio rok temu i z tego właśnie wyjazdu będą poniższe zdjęcia. Już wtedy poczułam, że to jest absolutnie moje miejsce na ziemi. I że jak kiedyś będę bardzo stara, to kupię tam mieszkanie blisko Placu Solnego.

Do Wrocławia przylecieliśmy z Modlina samolotem i jak się później okazało – droga z lotniska do centrum Wrocławia była dłuższa niż lot, który trwał chyba 35 minut. Był to jednak mój pierwszy lot samolotem. Poza tym nie znoszę pociągów, więc ten środek transportu był dla mnie idealny. Wybraliśmy się tam pod koniec kwietnia mając nadzieję na piękną pogodę, choć za bardzo się nie oszukiwałam, że taka będzie – w Polsce wówczas lało, a w Warszawie było chyba najgorzej. Szybko okazało się, że we Wrocławiu jest inaczej i przez cały nasz pobyt (5 dni) termometr nie pokazywał mniej niż 20 stopni.

wrocław

wrocław

wrocław

Przed wyjazdem trochę czytałam o Wrocławiu i chyba najbardziej podekscytowana byłam… krasnoludkami. Krasnoludków jest cała masa, chyba ponad 200 (jeśli jest tu ktoś z Wrocławia i się mylę to proszę o poprawienie). Są naprawdę malutkie i zwykle związane z miejscem, w którym stoją. Na Więziennej jest krasnoludek z kulą u nogi, przy lodziarni krasnoludek z lodem itd. Na początku znalezienie ich nie było najłatwiejsze, jednak później same wpadały w oko. Poza tym te krasnale to naprawdę uroczy pomysł! My znaleźliśmy kilkadziesiąt, ale nie udało nam się też zobaczyć całego Wrocławia. Do nadrobienia! 🙂

wrocławskie krasnale

wrocławskie krasnale

wrocławskie krasnale

wrocławskie krasnale

wrocławskie krasnale

Oprócz krasnali i niewątpliwie pięknego budownictwa we Wrocławiu można zobaczyć różnego rodzaju wyjątkowe rzeźby oraz performance. Ten, na który my trafiliśmy, był dla nas trochę niezrozumiały i co najmniej dziwny, ale nie ukrywam – nie zainteresowaliśmy się tym tematem zbytnio. Było dziwnie i szokująco i pewnie o to chodziło 🙂

wrocław
Dość dziwna instalacja tworzona przez jakąś panią, która robiła ją w kilku miejscach blisko rynku. Coś Wam to przypomina? 😉
wrocław
To jest ten performance, o którym wspomniałam

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

Co jeszcze? Cudowne widoki, gdziekolwiek staniecie, zauważycie coś pięknego (przynajmniej ja tak mam). Cudowny zachód słońca, wyjątkowa kamienica, no nawet gołębie są w sobie zakochane bardziej niż te warszawskie.

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław

wrocław
Jak zobaczyliśmy tę kolejkę, która zawijała aż za rogiem, myśleliśmy, że chyba coś rozdają. A to była kolejka po lody. Nie widziałam tak długiej kolejki nawet do Manekina. Może ktoś potwierdzić, że te lody naprawdę są warte stania tyle czasu?
wrocław
Kiss&Ride 😉

wrocław

wrocław
Najpiękniejszy dworzec, jaki kiedykolwiek widziałam!
wrocław
Czy to ekskluzywna restauracja? Nie, to wrocławski McDonalds 😉

Na razie to tyle 🙂 W kolejnym wpisie na temat Wrocławia pokażę Wam najpopularniejsze atrakcje, z których skorzystaliśmy 🙂

Facebook Comments