Czemu hybryda odpada?

Manicure hybrydowy jest świetny i w teorii bardzo trwały – powinien wytrzymać na naszych paznokciach nawet 3 tygodnie. Zdarza się czasem, że mimo postępowania zgodnie z instrukcją lub tutorialami, hybryda odpada bardzo szybko. Dziś dowiecie się, jakie mogą być tego przyczyny i co poprawić, by cieszyć się idealnym manicure tak długo, aż zacznie przeszkadzać Wam odrost 🙂

Czemu hybryda odpada?
Photo by Roman Kraft on Unsplash

Niewłaściwe zmatowienie płytki paznokcia

Płytka paznokcia powinna być każdorazowo matowiona pilnikiem lub bufferem o gradacji 100/180. Nie oznacza to oczywiście, że mamy katować paznokieć, a jedynie opiłować wierzch paznokcia w taki sposób, by się nie błyszczał. Ten zabieg zwiększa przyczepność lakieru do paznokcia. Po zmatowieniu, należy zmieść pędzelkiem pył z paznokcia w taki sposób, by nic na nim nie zostało.

Pominięcie odtłuszczenia płytki

Gdy zmatowimy paznokieć, koniecznie musimy go odtłuścić. Służy do tego cleaner – przy czym należy zwrócić uwagę, by był to cleaner przeznaczony do odtłuszczania paznokcia, a nie do wykończenia stylizacji (czyli nie ma w sobie olejków). Na wacik bezpyłowy należy wylać odrobinę cleanera, a następnie wacikiem przetrzeć dokładnie paznokcie. Na sam koniec upewnijcie się, że na paznokciach nie ma ani pyłu po piłowaniu, ani fragmentów wacika. To bardzo ważne – pod lakierem nie może być żadnych nierówności.

Brak primera

Primer może Wam się kojarzyć ze stylizacją żelową lub akrylową – zupełnie niesłusznie. Używa się go także do manicure hybrydowego. Rozróżniamy dwa rodzaje primera – kwasowy i bezkwasowy. Kwasowy wytrawia płytkę bardzo silnie, więc używa się go tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy lakier zupełnie nie trzyma się płytki paznokcia z powodu np. problemów hormonalnych. W innych sytuacjach korzystamy z primera bezkwasowego. Kolejność – matowienie -> odtłuszczanie -> primer -> baza.

Zła baza lub złe nakładanie bazy

Może być tak, że jakaś baza nam nie służy. Wówczas należy spróbować innej i ja bardzo polecam bazę proteinową Indigo. Inny problem może leżeć w złym nakładaniu bazy. Jeśli korzystamy z takiej, która nie służy do nadbudowania płytki paznokcia, to wystarczy dać jej mało – tyle, by po prostu delikatnie pokryła paznokieć. W żadnym razie nie mogą się pod nią znajdować żadne paprochy. Poza tym bardzo ważne jest, by nie zalewać skórek, bo wówczas pod lakier będzie się dostawać powietrze i hybryda odpadnie.

Zła lampa lub za krótki czas utwardzania lakieru

Pisałam Wam już o tym, jaką lampę do hybryd wybrać. Szerokim łukiem omijajcie lampy mostki 9W i tym podobne. Takie lampy zwyczajnie nie utwardzą Wam porządnie lakieru i w dodatku w konsekwencji mogą spowodować u Was uczulenie. Wybierzcie więc lampę LED 24/48W lub 36W, ale nie słabsze. Producenci lakierów zwykle też opisują, ile czasu powinny być utwardzane lakiery, więc sprawdźcie to i nie skracajcie tego czasu. Ogólna zasada jest także taka, że im bardziej napigmentowany lakier (np. czarny), tym dłużej należy go utwardzać. Dodatkowa wskazówka – jeśli podczas malowania paznokcia topem zauważycie, że na pędzelku zostanie trochę lakieru kolorowego, to znaczy, że należy go przytrzymać w lampie jeszcze troszkę.

Niezabezpieczenie wolnego brzegu

Lakier może odprysnąć na brzegu paznokcia, ale może też po prostu delikatnie od niego odejść, co spowoduje podchodzenia powietrza pod lakier. Aby temu zapobiec, zabezpieczcie wolny brzeg paznokcia topem.

Wykonywanie prac domowych bez rękawiczek

To akurat błąd, który wpływa nie tylko na stan naszych paznokci, ale także skóry dłoni. Pamiętajcie, by wszystkie prace domowe wykonywać w rękawiczkach. Dzięki temu Wasz manicure będzie w świetnym stanie, a Wasze dłonie nie będą miały bezpośredniego kontaktu m.in. z silną chemią.

Jeśli powyższe wskazówki nie przyniosą rezultatu, polecam szkolenie ze stylizacji paznokci Indigo. Powinno ono rozwiać wszystkie Wasze wątpliwości i sprawić, że nauczycie się wykonywać mega trwały i piękny manicure 🙂

Facebook Comments